Bez telefonu jak bez ręki

2010
05.03

Trudno dziś spotkać kogoś, kto nie korzysta z telefonu komórkowego. Ten wynalazek cywilizacji opanował całe społeczeństwo, od najmłodszych kilkulatków do starszych emerytów. Jedynie nieliczni jeszcze się opierają, twierdząc, że z komórką będą się czuć jak na smyczy. Jednak gdyby choć przez miesiąc spróbowali, to na pewno z telefonem komórkowym rozstać by się już nie chcieli. Wychodząc z domu staramy się mieć telefon przy sobie, a gdy zapomnimy go zabrać ze sobą, czujemy się jak bez ręki. Bo to przecież dla wielu ludzi narzędzie pracy, a także komunikacji z bliskimi. Z telefonem pod poduszką zasypiamy, a rano budzi nas do pracy. Ten przedmiot zastąpił nam nawet tak kiedyś popularne zegarki na rękę. Jest w kieszeni szlafroka w łazience, w kieszeni spodni gdy wychodzimy na chwilę na podwórko, a nawet na plaży musimy go mieć.